Blog > Komentarze do wpisu

Oszukane

Miałam wczoraj chwilę i udało mi się obejrzeć film, do którego podchodziłam kilka razy, ale zawsze coś, wiadomo. Muszę nadrobić te kinowe, gigantyczne zaległości, bo niebawem się okaże, że oprócz "Titanica" - niewiele widziałam. Może zamiast buszować po necie - odchamię się trochę...czas ku temu najwyższy.

Film jest produkcji polskiej, z tego roku i nosi tytuł "Oszukane".

Historia niebagatelna. Przypadkowe spotkanie dwóch nastolatek, podobnych do siebie jak krople wody, te same włosy, oczy, usta, figura. Inny styl życia i priorytety i jak się później okaże - charaktery. Ale spontaniczna przyjaźń pojawia się od pierwszego spojrzenia. Wkrótce się okazuje, że to bliźniaczki, na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności podmienione/pomylone w szpitalu. Jest więc wychowywana przez samotna matkę jedynaczka i są bliźniaczki z idealnej, polskiej rodziny, które koniec końców okazują się obcymi sobie osobami.

Akcja nabiera tempa, bo każda z kobieta na swój sposób zaczyna sobie radzić z tragedią.

I tu, proszę państwa - film przestał mi się podobać. Ciąg dalszy jest tak łatwy do przewidzenia, że nawet ja, od ładnych pary lat filmowy laik - podołałam z łatwością.

Gdzieś ktoś pisał, że bez chusteczki się nie obejdzie..cóż. Jeśli o mnie chodzi, to początek śledziłam z zainteresowaniem, a resztę już z przymrużeniem oka, nie biorąc nawet pod uwagę potencjalnych szlochów.

I jedna rzecz, której nie trawię i nie rozumiem - DLACZEGO role nastolatek odtwarzają dziesięć lat starsze kobiety? Przecież to dekada, do cholery. Wiem, sprawdziłam. Na tle rówieśników wyglądają te aktorki po prostu zbyt dojrzale i o ile nastolatka ma w sobie pewną zwiewność i eteryczność, o tyle dwudziestoośmiolatka, choćby najzgrabniejsza - NIE JEST już dziewczyną. Naturalna szczupłość miesza się z wyszlifowaną chudością - i to razi. Budzi niesmak, tym bardziej, że amant to również młodziutki chłopak.

Na oklaski jedynie zasługuje Katarzyna Herman, która, hmm...robiła, co mogła, aby w swoją bohaterkę tchnąć życie.

Obejrzałam, odfajkowuję.

Nie jest zły. Ale zachwytem nie zapałałam.

 

poniedziałek, 18 listopada 2013, gem_ma

Komentarze
2013/11/18 23:15:34
A mnie się bardzo nie podobał. Byłam na tym w kinie, niestety. Wydałam pieniądze na marne. Już nie mówiąc o tym że tylko ten początek przedstawia prawdziwą historię tych dziewczyn.
-
2013/11/18 23:59:21
luna, masz rację, tylko początek opiera się na faktach. Też nie jestem zachwycona. Ale obejrzałam, więc skomentowałam :-) Dla potomnych.
-
2013/11/19 00:43:33
Ja też jestem baaardzo, bardzo do tył z nowościami filmowymi. Nie lubię sama oglądać, a mąż chodzi wcześnie spać - bo rano praca, więc ja nie oglądam bez niego... i co mi pozostaje ? Internet :D
-
2013/11/19 06:56:19
Mam podobne odczucia. Początek ciekawy ale końcówka strasznie przewidywalna. I choć ciekawie sie ogląda to szału nie ma.
Na mnie jako na matce ostatnio duże wrażenie zrobił film "Obecność'. Tak wiem horror ale ciekawy a postac matki super zagrana, ścisnęło mnie w dołku ;)
-
2013/11/19 09:47:45
mamo cal, może w łikendy znajdziecie trochę czasu? :-) To już będzie dwa filmy tygodniowo. jak na mnie - sukces!

jazla, poczytam o tym filmie, może się skuszę :*
-
2013/11/19 13:17:04
Nie oglądałam, w kinie byłam 100 lat temu.
-
2013/11/19 14:06:57
Ja byłam na tym w kinie, był moment ze poleciały mi łzy bo ja w ogóle to płaczka jestem i nawet największa głupota powoduje ze beczę tak mi się jakoś poprzestawiało po porodzie. Ale całościowo film średni, jak napisałaś przewidywalny i taki do obejrzenia na raz...
-
2013/11/19 15:03:29
zielona, to tak jak ja....

lila-a, w którym momencie filmu szlochałaś?? :-)
-
2013/11/19 23:09:12
O Gem, Ty tez przy filmach :-)
Chetnie obejrze.
A co do obsady, ogladalas Zony Hollywoodu? Wprawdzie troche szmira, ale tam to bez pardonu pokazano. Pieniadze i kontakty.
-
2013/11/19 23:23:00
multi, zainspirowałaś mnie, więc oglądam. przynajmniej jeden obejrzałam, hehe. poszukam tych żon w wolnej chwili, dzięki :-)
-
2013/11/24 12:24:11
Żony Hollywoody to ja ksiązkę taką czytałam, ale bardzo bardzo dawno temu ;)
-
2013/11/24 22:02:07
Jazla
Też czytałam, wieki temu. Widziałam też film, książka lepsza, choć sprawa obsady ról była w filmie pięknie pokazana, prawdziwie.
-
2013/11/27 14:23:41
No właśnie nie pamiętam stwierdzam, że w zasadzie po roku niewiele pamiętam z tego filmu....czyli jest niezły...
-
2013/11/27 15:39:47
No i co taka cisza na blogu nastała? :) halo halo :)
Blogi